strona główna




BEZ



Nie mówię nic i tak jak ty
rozciągam usta w srebrny śmiech
złamana w pół nakrywam stół
i pytam jak ci minął dzien

gdy bedziesz spal
cicho wymknę sie
przepłynę wzdłuż ocean
moich łez
i wrócę zanim słońce wstanie

wychodzisz i zostawiasz mi
przez prób rzucony tani gest
nie mówiec nic i tak jak ty
rozciągam usta w srebrny śmiech
wieczorem dasz mi garść pysznego bzu
bym mogła w nim utopić cierpki ból
a wtedy ty poczujesz sie
niewinny

dotykasz mnie i sprawiasz ze
juz prawie wierze w twoje słowa
lecz gasisz ogien szybko zbyt
czy wiesz jak marznę w twym ramionach
zasypiasz
ja cicho wymykam sie
przepływam wzdłuż ocean moich łez
w pamieci wskrzeszam tamten maj i bez
i wrócę zanim słońce wstanie



2009-03-13 18:07:55 skomentuj (0)